Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery

Szukaj


Braterstwo - XIII Festiwal Filmów Rosyjskich "Sputnik nad Polską"
Kiedy
23 listopada 2019 (sobota) g. 17:45
Gdzie
Kino Luna, ul. Marszałkowska 28 (mapa)
zamknij
Cena
15 zł - 17 zł
www.sputnikfestiwal.pl
To wydarzenie jest częścią: XIII Festiwal Filmów Rosyjskich "Sputnik nad Polską"

Paweł Łungin dzięki „Taxi Blues” i „Wyspie” stał się jednym z tych reżyserów, na których filmy czeka się ze szczególną niecierpliwością. A po premierze analizuje się je na wszystkie sposoby, doszukując się w nich mniej lub bardziej ukrytych przesłań. „Braterstwo” opowiada o ostatnich miesiącach radzieckiej interwencji w Afganistanie i oparte zostało na wspomnieniach Nikołaja Kowaliowa, byłego agenta KGB odpowiedzialnego za misje specjalne, a po upadku Kraju Rad przez jakiś czas dyrektora Federalnej Służby Bezpieczeństwa, następnie – od 1998 do śmierci w kwietniu 2019 roku – wieloletniego deputowanego do Dumy Państwowej z ramienia Jedynej Rosji. Wbrew pozorom jednak Łungin nie nakręcił, jak się zapewne spodziewano, obrazu patriotyczno-propagandowego; starał się natomiast pokazać pełne spektrum ludzkich zachowań w obliczu nadchodzącej klęski. Na ekranie pojawiają się więc tchórze, zdrajcy i złodzieje w radzieckich mundurach, ale także – dla równowagi – żołnierze wierni ojczyźnie, a nade wszystko towarzyszom broni, gotowi dla nich zaryzykować życie. Jak chociażby dla młodego pilota Saszy, który dostaje się w ręce mudżahedinów i którego – w myśl hasła „swoich nie zostawiamy” – pułkownik Nikołaj Dmitrijewicz (czyli filmowy odpowiednik Kowalowa) stara się za wszelką cenę wyrwać z niewoli. Mimo pewnych analogii z „Morderczym Afganistanem” Władimira Bortko i „Dziewiątą kompanią” Fiodora Bondarczuka, dzieło Łungina znacznie się od nich różni, eksponując głównie wątki społeczny i etniczny konfliktu. Zapewne nie tego oczekiwał Nikita Michałkow, który poddał film druzgocącej krytyce. Niezasłużonej!

Spotkanie z reżyserem Pawłem Łunginem

źródło: organizator