Przejdź do menu głównego | Przejdź do treści | Przejdź do wyboru wielkości czcionki | Przejdź do mapy strony | Przejdź do osób | Przejdź do wiadomości | Przejdź do wydarzeń | Przejdź do instytucji | Przejdź do wyszukiwarki wydarzeń |

Miasto Stołeczne Warszawa

Dziesiątki miejsc na poranne spacery

Szukaj


Koncert symfoniczny - w Filharmonii Narodowej
Kiedy
26 października 2019 (sobota) g. 18:00
Gdzie
Filharmonia Narodowa, Sienkiewicza 10 (Sala Koncertowa) (mapa)
zamknij
Cena
30 zł - 70 zł
filharmonia.pl/

Wykonawcy:
Orkiestra Filharmonii Łódzkiej
Paweł Przytocki - dyrygent
Wilfried Strehle - altówka
David Geringas - wiolonczela

Program:
Antonín Dvořák - VII Symfonia d-moll op. 70 [35']
Przerwa [20']
Richard Strauss - Don Quixote op. 35 [42’]

Na lata 80. XIX wieku przypada seria największych sukcesów, jakie odniósł Antonín Dvořák w Wielkiej Brytanii. Niezwykle entuzjastycznie przyjęte Stabat mater (1883) oraz VI Symfonia (1884) poskutkowały natychmiastowym zamówieniem na nowy utwór i już 22 kwietnia 1885 roku londyńska publiczność była świadkiem narodzin bodaj najbardziej ambitnego i dojrzałego dzieła w dorobku autora Tańców słowiańskich. Patrząc z dzisiejszej perspektywy trudno uwierzyć, że kompozytor zdołał stworzyć tak wspaniały utwór w niespełna pół roku, a mające miejsce w tym samym czasie pasmo nieszczęśliwych zdarzeń w życiu kompozytora sprawiło, że jego kolejna symfonia musiała być odmienna w charakterze od jej pełnych optymizmu i słonecznych barw poprzedniczek. To przeżycia związane ze śmiercią bliskiej mu matki, pogarszający się stan zdrowia i wreszcie śmierć Bedřicha Smetany, ojca czeskiej muzyki, znalazły swoje echo w osobistej i nostalgicznej VII Symfonii.

Spośród poematów symfonicznych Richarda Straussa największą rozpoznawalnością cieszy się zapewne wstęp do Tako rzecze Zaratustra. Jednak to powstały półtora roku później Don Kichot uznawany jest za jedno z największych osiągnięć Straussa w dziedzinie muzyki orkiestrowej. Po perskim filozofie Zaratustrze Strauss sportretował kolejnego superbohatera, lecz tym razem wybór padł na postać o zupełnie odmiennym charakterze – rycerza o ponurym obliczu – Don Kichota. Jak na poemat symfoniczny przystało, utwór posiada dość nietypową strukturę – składa się z introdukcji, tematu z dziesięcioma wariacjami i finału. Jest jednocześnie czymś w rodzaju symfonii koncertującej na wiolonczelę, altówkę i orkiestrę. Ze względu na sporą trudność do wykonania partii wiolonczeli przyjęło się zapraszać solistów, aczkolwiek, zgodnie z intencją Straussa i wskazówkami zawartymi w partyturze, partia ta powinna być powierzona koncertmistrzowi grupy wiolonczel.

źródło: organizator